Jubileuszowa pielgrzymka Księdza Proboszcza

W tym roku przypada 25. rocznica święceń kapłańskich ks. kan. Piotra Smolińskiego. Z tej okazji Proboszcz naszej parafii wraz z innymi kursowymi braćmi w kapłaństwie udał się w lutym na pielgrzymkę do Meksyku i na Kubę. W dziękczynnej pielgrzymce za 25 lat kapłańskiej służby Panu Bogu i ludziom w Kościele Chrystusowym wzięło udział 15 duszpasterzy– w tym 6 z naszej diecezji; oprócz ks. Piotra Smolińskiego był to ks. Marek Osmulski, ks. Piotr Góźdź, ks. Ryszard Wołowski, ks. Andrzej Kryłowski i ks. Zbigniew Radziwołek. Głównym organizatorem wyjazdu był kursowy senior wieczysty ks. Stanisław Jóźwiak z Wrocławia. Natomiast przewodnikiem był mieszkający na stałe w Meksyku P. Sebastian Kozłowski.

Matka Boza z GuadalupeGłównym celem pielgrzymki było nawiedzenie Bazyliki Matki Bożej z Guadalupe, które jest narodowym sanktuarium Meksyku. Świątynia leży niedaleko wzgórza Tepeyac, gdzie Matka Boża objawiła się Aztekowi Juanowi Diego. Jest to najstarsze objawienie maryjne oficjalnie uznane przez Kościół. Maryja mówiła w ojczystym języku Juana a nazwa „Guadalupe” oznacza „Depcząca węża”. W bazylice znajduje się oryginalna tilma (płaszcz) Juana Diego, na którym znajduje się wizerunek Matki Bożej.Ubrana była w różową tunikę i błękitny płaszcz, opasana czarną wstęgą, co dla Azteków oznaczało, że była brzemienna. Obraz nie namalowany ludzką ręką powstał w ostatnim dniu objawień Juanowi Diego -12 grudnia 1531 roku- m.in. jako znak dla Kościoła potwierdzający prawdziwość objawień. Przeprowadzone kilkakrotnie w XX wieku badania potwierdzają, że włókna nie zawierają barwinków roślinnych, zwierzęcych i mineralnych. Nie odnaleziono także śladów pędzla ani malarskiego zagruntowania. Ekspertyzy mówią też, że w źrenicach Matki Bożej z Obrazu występuje zjawisko potrójnego odbicia, właściwe jedynie źrenicom organizmów żywych. Z racji, że indiańskie płótno z agawy, na którym powstał wizerunek Maryi, ma już prawie 500 lat (choć normalnie jest w stanie przetrwać najwyżej 20 lat) obraz jest określany mianem „nieustającego cudu”. Jednak największym cudem Maryi była pokojowa chrystianizacja meksykańskich Indian. W ciągu sześciu lat po objawieniach aż osiem milionów Indian przyjęło chrzest z rąk europejskich księży, których tysiące udało się wówczas z sakramentalną posługą do Meksyku- co dało początek ewangelizacji Ameryki Łacińskiej.

3 maja 1953 roku Prymas Meksyku, na prośbę polskiego Episkopatu oddał Polskę w opiekę Matki Bożej z Guadalupe.Podczas jubileuszowej pielgrzymki ks. Piotr Smoliński sprawował Eucharystię w tym niezwykłym miejscu, powierzając Maryi Depczącej węża także swoich Parafian i wszystkie nasze parafialne sprawy.

W stolicy Meksyku pielgrzymujący kapłani byli na Placu Trzech Kultur, przypominającego, że kultura współczesnego Meksyku narodziła się z przemieszania dwóch wcześniejszych kultur. Znajdują się tam ruiny ostatniej twierdzy Azteków walczących z Hiszpanami oraz siedziba Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Grupa była też na głównym placu miejskimz Pałacem Narodowym, który jest siedzibą władz Meksyku. Natomiast w katedrze metropolitalnej, która jest największą i najstarszą katedrą w Ameryce, pielgrzymujący kapłani sprawowali Mszę św.

Kapłani nawiedzili też leżące nieopodal Meksyku sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Tenango del Aire. Kościół i klasztor został tu zbudowany w  XVI wieku z inicjatywy arcybiskupa Meksyku, który był świadkiem objawienia Matki Bożej z Guadalupe. Od 20 lat pracują tu polscy księża pallotyni, którzy odremontowali kościół i klasztor.

Podczas pobytu w stolicy Meksyku grupa zobaczyła stanowisko archeologiczne Teotihuacanz Piramidami Słońca i Księżyca; według mitów indiańskich tu powstał świat, nastąpiło oddzielenie światła od ciemności, powstało słońce i księżyc. W Muzeum Antropologii zobaczyliprzebogate zbiory meksykańskich kultur prekolumbijskich, natomiast w Xochimilco odbyli rejs łodzią po kanałach z pływającymi ogrodami, którymi są sztuczne wyspy ukształtowane w małe prostokąty.

Na trasie wędrówki po Meksyku było tzw. miasto aniołów – Puebla, znajdujące się na Liście Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO. Znajduje się tam ponad 70 kościołów – w tym kilka szczególnie zabytkowych. Kapłanizwiedzili tam drugą co do wielkości katedrę w Meksyku. Została ona zbudowana w stylu renesansowym oraz barokowym, a jej kopuła naśladuje kopułę Bazyliki Św. Piotra w Rzymie. Ponadto zwiedzili Klasztor Dominikański wraz z Kaplicą Różańcową, która zachwyca barokowym przepychem pozłacanych tynków, aniołów i niebiańskiej orkiestry; tam pielgrzymujący kapłani sprawowali Eucharystię.

W kaplicy rozancowej w klasztorze dominikanow w Puebli

Podczas wizyty w Choluligrupa zobaczyła drugą co do wielkości piramidę na świecie. Byli także w kościele Matki BożejNieustającej Pomocy.Jego wystróji różnorodność barw zaczerpnięte są z indiańskiej sztuki ludowej. Zaskakujące jest także  to, że religijne postaci mają indiańskie rysy oraz atrybuty, np. aniołki z pióropuszami na głowach. Dopełnieniem pobytu był spacer „Słodką Uliczką” z możliwością degustacji i zakupu wspaniałych słodyczy regionalnych. Niecodzienną atrakcją było też zwiedzanie zespołu jaskiń i grot położonych na terenie Parku Narodowego Grutas de Cacahuamilpa w Meksyku.

Kolejnym zwiedzanym miejscem było Taxco, zwane srebrnym miastem, gdyż niegdyś było ważnym ośrodkiem wydobycia srebra. Znajduje się tu kościół św. Pryski, który został zbudowany w połowie XVIII w. przez ówczesnego właściciela kopalni srebra. Kościół posiada dziewięć ołtarzy rzeźbionych w drewnie i pokrytych płatkami złota.Ołtarz główny poświęcony jest Niepokalanemu Poczęciu NMP orazpatronom miasta - św. Prysce i św. Sebastianowi.Również tu pielgrzymujący kapłani z naszej archidiecezji sprawowali Mszę św. Natomiast w kurorcie Acapulco nabierali sił i relaksowali się na plażynad Oceanem Spokojnym.

W planie jubileuszowego wyjazdu było też zwiedzenie Kuby z podrównikowymklimacie, gdzie średnie temperatury w styczniu sięgają 24°C. W Hawanie zwiedzający zobaczyli wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO malownicze Stare Miasto. Wyróżniającą się budowlą jest barokowa archikatedra Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny, wykonana głównie z koralu.W Hawanie grupa zobaczyła również Kapitol, który do 1959 pełnił rolę siedziby parlamentu Kuby. Ozdobą budowli są masywne, wykonane z brązu drzwi, na których znajdują się płaskorzeźby przedstawiające sceny z historii Kuby, poczynając od jej odkrycia przez Kolumba. Dodatkową atrakcjąbył spacer po nadmorskiej promenadzie Malecón, która łączy stare i nowe miasto.

Atrakcyjny był też wyjazd do doliny Viñales, gdzie znajdują się największe uprawy tytoniu oraz fabryka cygar, w której powstają słynne i zawrotnie drogie kubańskie cygara. Grupa widziała też Mural Prehistorii, którym jest duże malowidło naskalne,wykonane na życzenie Fidela Castro.Ukazuje ono ewolucję gatunków od ślimaków sprzed milionów lat, po szczyt rozwoju cywilizacyjnego- człowieka socjalizmu. Dopełnieniem wycieczki był rejs podziemną rzeką w jaskini Cueva del Indio.

Na kapłańskim jubileuszowym szlaku było takżejedno z najstarszych i najpiękniejszych miast na Kubie – Trinidad. Starówka miasta, będąca perłą architektury kolonialnej została wpisana  na listę UNESCO. Oprócz tego kapłani byli w jednym z najmłodszych miast na Kubie –Cienfuegos z XIX w. Ze względu na swoje położenie oraz interesujące zabytki, które zostały wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO, miasto nazywane jest Perłą Południa. Natomiast najbardziej egzotycznym zwiedzanym miejscem była Villa Guama. Jest to rodzaj osady zbudowanej na jeziorze, składające się z malutkich drewnianych domków na palach, połączonych ze sobą mostkami. W pobliżu znajduje się farma krokodyli, która także kapłanizobaczyli.

Zakończeniem pobytu na Kubie był pobyt i Msza św. w kurorcie w Varadero. Oprócz rajskiej scenerii są tam piękne, białe, szerokie plaże i turkusowe morze, które sprzyjają wypoczynkowi – czego osobiście doświadczyli nasi kapłani.

Po Mszy sw. w Varadero

Podczas pielgrzymki kapłani mieli okazję dawania świadectwa swojej wiary i bliżej poznać specyfikę tych egzotycznych dla nas krajów. Zarówno w Meksyku jak i na Kubie widać niedostatek, biedę i terror polityczny, jakiego Polacy chyba nie doświadczyli nawet w najgorszych czasach komunizmu. Tym bardziej w naszych sercach powinno budzić się uczucie wdzięczności Panu Bogu za dar wolności politycznej i religijnej, a rok obchodów 100-lecia odzyskania niepodległości powinien do tego skłaniać w sposób szczególny.